Informacje.

Dzisiaj krótko i informacyjnie. Niestety, nadal mam problemy ze zdrowiem. Moje dni to łóżko lub latanie po lekarzach. Dlatego też tak długo mnie tutaj nie ma i myślę, że jeszcze kilka dni nie będzie. Ale później wracam z mega siłą i motywacją. Mam nadzieję, że mnie nie opuścicie. Powodzenia! :)

Jak tam? Efekty?

Witajcie :) Chciałam Wam tylko dzisiaj przekazać, że czuję się już znacznie lepiej i jeżeli jutro również tak będzie wracam do moich wyzwań i do ćwiczeń. Mam nadzieję, że Wy również się nie poddajecie, w końcu wakacje coraz bliżej. Macie już jakieś plany na nie?

Dzisiaj udało mi się zważyć i zmierzyć. I to było dla mnie ogromnym zaskoczeniem. W ciągu dwóch tygodni straciłam 3 kg, ogromny szok. Wiem, że to jest spowodowane bardzo ścisłą dietą i chorobą, więc nie cieszy mnie to za bardzo bo wiem, że taka szybka utrata wagi jest niezdrowa. Jednak mam nadzieję, że uda mi się nie przytyć ponownie, no i że tym razem już o wiele wolniej, ale będę sukcesywnie chudnąć. Marzę o tym, żeby udało mi się przekroczyć granicę wagi, poniżej której bardzo chciałabym się znajdować, a od paru lat jestem grubo, dosłownie i w przenośni, ponad nią.

Muszę Wam przyznać, że po takiej chorobie bardzo ciężko jest wrócić do rzeczywistości i mnóstwo spraw teraz trzeba nadrobić, znowu doba ma zbyt mało godzin. Ale byle do przodu :) Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki! (:

Wracam? Co dalej?

Witajcie. Nie odzywam się, ponieważ wciąż źle się czuję, dzisiaj dopiero pierwszy raz ruszyłam się z domu. Jest już jednak coraz lepiej i na pewno w następnym tygodniu do Was wrócę. Nie ćwiczę, jednak dietę trzymam, a raczej ona sama się trzyma, ponieważ jem zdecydowanie mniej, małymi porcjami i bez słodyczy. Jutro też zważę się i zmierzę, ponieważ chcę sprawdzić, jak ta choroba wpłynęła na moje wymiary no i dieta, bo jednak od dwóch tygodni ją trzymam. A przez tydzień również intensywnie ćwiczyłam. Mam nadzieję, że Wy się nie poddajecie. Pogoda coraz lepsza, zbliżają się wakacje, nie można się poddawać pamiętajcie! Myślę, że kiedy będę już w stanie, rozpocznę drugi miesiąc wyzwania od początku, bo niestety chyba bez sensu kontynuować to co zaczęłam, jak myślicie? Pozdrawiam i trzymam kciuki! (:

Książki, które polecam.

Uwielbiam czytać. Dzięki temu odprężam się i przenoszę w zupełnie inny świat. Dlatego chciałam dzisiaj podzielić się z Wami książkami, które bardzo polubiłam i często do nich wracam. Nie będę dzisiaj ich opisywać, jeśli zainteresuje Was któraś piszcie, napiszę cały post jej dotyczący. Powiem tylko, że lubię książki, które w jakiś sposób działają na moje emocje i nie zawsze kończą się przysłowiowym happy endem. Muszą się jednak, mimo czasami ciężkiego tematu czytać dobrze i lekko. Więc zaczynajmy.

20160421_111136Przede wszystkim książki Nicholasa Sparksa. Rzadko kiedy kończą się dobrze, jednak czyta się je wspaniale. Dowodzi temu to, że powstało mnóstwo filmów opartych o jego książki. Napisał ich mnóstwo, a moją skromną kolekcję, którą wciąż powiększam widzicie na górze tej wieżyczki ;)

20160421_111512

Książki ,,ludzi z internetu”. Dwie kompletnie się od siebie różniące, jedna to poradnik makijażowy, największej takiej youtuberki w Polsce. Druga to historia dwóch facetów, którzy wspólnie tworzyli codzienny program internetowy. Czyta się bardzo lekko i z uśmiechem.

20160421_112208

Trzy książki, które mówią o miłości, ale poruszając trudne tematy, jak choroba czy przemoc. Bardzo polecam, przeczytałam je już kilka razy i wciąż uwielbiam.

20160421_112420

Kolejna książka o miłości, również niebanalna i smutna. Powstała też 2 część, którą czytałam, lecz niestety nie posiadam. Polecam obie bardzo mocno.

20160421_112223

I książka, którą dostałam, a inaczej kompletnie nie zwróciłabym na nią uwagi. Opowiadająca o dzieciach, które nie mają prawa żyć. Mocna i poruszająca, bardzo polecam przeczytać.

Polecam również całą serię ,,Zwiadowcy”, której niestety nie mam, lecz przeczytałam prawie wszystkie części. Również kompletnie nie pasująca do rodzaju książek jakie lubię, jednak już nie smutna, i nie opowiadająca o niczym realnym.

To chyba tyle książek, które aktualnie chcę Wam polecić, jednak ciągle odnajduję coś nowego, niestety książki to nie taka tania rzecz. Ale powoli, sukcesywnie powiększam swoją kolekcję. Jeżeli znacie coś wartego polecenia piszcie. A jeśli któraś z książek tutaj Was zainteresowała, również piszcie, stworzę o niej osobny, dłuższy post. Pozdrawiam :)

 

Co polecam z Rossmanna? Co warto kupić na promocji?

13010112_1007870385956336_3612184_oDzień dobry. Jako, że już za dwa dni zaczynają się promocje -49% w Rossmannie postanowiłam w tym pierwszym poście przedstawić Wam część moich ulubieńców, których własnie tam możemy kupić.

13020279_1007870525956322_981326128_n

Zacznę może od moich ulubionych podkładów, które niestety bez promocji są dość drogie, więc raczej kupuję je online. Ja mam raczej skórę suchą, z nielicznymi zmianami. I muszę dodać, że mam jasną karnację i dużo podkładów jest dla mnie za ciemnych. Przepraszam za stan produktów, ale są one już na wykończeniu niestety. A więc, od lewej widzicie Bourjois-Healthy Mix w odcieniu 51, który jest delikatny, ma świetny zapach, nie kryje zbyt mocno, ale na co dzień  jest idealny. Aktualnie na stronie Rossmanna jego cena to 62.99 zł za 30 ml. Środkowy to Revlon- Color Stay w odcieniu 150 Buff. Nie jest to najjaśniejszy odcień, ale nadal bardzo jasny i idealnie do mojej cery pasujący. Jest to podkład kryjący, idealny na jakieś większe wyjścia, jednak cienka warstwa na co dzień daje bardzo ładny efekt. Jest to również podkład który najdłużej mi się utrzymuje i nigdy nie tworzy efektu maski. Jego minusem jest brak pompki- ale z tego co się orientuję pojawiła się już wersja z. Cena na stronie to 69,99 zł za 30 ml. Dodam jeszcze, że mam go w wersji dla cery suchej. Ostatni już to Loreal- True Match w odcieniu 2N Vanilla, jednak ten odcień jest dla mnie już minimalnie za ciemny, następnym razem kupię 1N. Również bardzo go lubiłam, jednak wydaje mi się, że chwilami robił mi plamy na twarzy, ale również był dobrze kryjący, nie tworzył maski, ani nie zapychał, więc polecam.

13022179_1007870735956301_1205423290_n

Tusze to również kosmetyk, który uwielbiam i nawet kiedy nie mam podkładu, brwi czy ust tuszuję rzęsy. Moje rzęsy są naturalnie długie i dość gęste i podatne na podkręcanie, ale naturalnie proste. Szukam więc zawsze tuszu który je pogrubi oraz utrwali podkręcenie. I tutaj działają własnie Ci moi ulubieńcy. Loreal- Volume Million Lashes tutaj akuratnie widzicie te dwie wersje, lecz każda którą próbowałam była na prawdę cudowna. Niestety ich koszt przeraża, 60,99 zł za 10,50 ml to bardzo dużo. Ja sama nie zdecydowałabym się na zakup w takiej cenie, zawsze czekam na promocję, lub kupuję online taniej. I ostatni Rimmel- Max Bold Curves, który jak właśnie sprawdziłam nie jest już niestety dostępny w Rossmannie, a miałam ochotę znów go zakupić :(

13046203_1007870742622967_1924805212_n

Puder! Który jak widzicie jest już w opłakanym stanie, a to moje już drugie opakowanie. Rimmel- Stay Matte w odcieniu 001 transparent. Dla mojej nie przetłuszczającej się skóry jest świetny. Nie tworzy maski, nie nadaje koloru i nie zostawia brzydkiego efektu pudrowości. Jego stała cena to 26,79 zł za 14 g, które wystarcza na naprawdę długo.

13059425_1007870749289633_1655612765_n

I ostatnia rzecz na którą trafiłam stosunkowo niedawno i skradła moje serce. Jest to Lovely-Extra Lasting w odcieniu nr 1. Błyszczyk, jednak kompletnie matowy i utrzymujący się naprawdę długo. Niestety dostępne są tylko 3 odcienie, które mam zamiar zakupić. Bo cena również bardzo zachęca- 9.99 za 9 ml.

To tyle produktów, które chciałabym Wam polecić do zakupu na tej promocji. Ja polować będę na jakiś fajny korektor pod oczy, ale pewnie na tym się nie skończy ;) A Wy co polecacie kupić? Napiszcie też, na co Wy polujecie i czy podoba się Wam taka forma postów? Przyznam, że jest to o wiele bardziej praco- i czasochłonne. Pozdrawiam :)

Coś nowego na blogu?

Na swoim blogu od jakiegoś czasu przedstawiam postęp swojej metamorfozy. Jednak sport i ćwiczenia nie były nigdy czymś co uwielbiałam i chociaż teraz coraz bardziej się przekonuję to nadal nie jest to moją pasją, a  chyba tylko ten blog i Wy pozwalacie mi dalej walczyć. Chciałabym na swoim blogu zacząc zamieszczać również posty o tym czym interesuję się już dłuższy czas. Mowa tutaj o typowej tematyce beauty czyli polecaniu kosmetyków, ubrań itp. ale także polecaniu książek do poczytania czy znakomitych filmów do obejrzenia. Oczywiście posty te pojawiałyby się rzadziej niż codzienne relacje z odchudzania i były by w oddzielnej kategorii, aby nie robić bałaganu. Jednak chciałam zapytać co Wy o tym sądzicie? Nie chciałabym robić czegoś co nikomu się nie spodoba :)

Wyzwanie2 dzień 6 i 7

Witam ponownie. Dzisiaj krótko i informacyjnie. Wczoraj nie ćwiczyłam i dzisiaj również zapewne nie bedę. Otóż dopadła mnie grypa żoładkowa. Więc od wczoraj cały dzień w łóżku nieprzytomna i bez jedzenia. Wstrzymuję więc niestety moje ćwiczenia i wracam kiedy uda mi się pozbierać. Ale za Was trzymam kciuki, a Wy trzymajcie je za mnie, żebym jak najszybciej wróciła do zdrowia i ćwiczeń i tych moich wyzwań. Powodzenia (:

Wyzwanie2 dzień5

Witam :) Dzisiaj znowu post w biegu, ostatnie doby mają zdecydowanie za mało godzin. Ale trening zrobiony- skalpel i 15 minut cardio z Mel B i oczywiscie wyzwania również :) Wydaje mi się, że już widzę efekty tych wyzwań, ale o tym może w piątek lub sobotę, kiedy będzie trochę więcej czasu. A jak tam u Was? Mam nadzieję, że się nie poddajecie? Trzymam kciuki! (:

Wyzwanie2 dzień4

Witam :) Dzisiaj tylko krótka notka, żeby nie było, że sobie odpuściłam- nie ma opcji. Większość dnia spędziłam poza domem, więc dieta mocno kuleje, jednak 4 dzień wyzwań zrobiony no i 6 km za mną. A teraz zmęczona uciekam spać. Jutro znowu skalpel, już się nie mogę doczekać. Dobranoc (:

Wyzwanie 2 dzień3

Witam ponownie :) Kolejny dobry dzień za mną :) Skalpel, pół godziny orbiterka i 3 dzień moich wyzwań zaliczone. Aż endorfiny nie dają zasnąć. Teraz kiedy ćwiczę mam ochotę na więcej i więcej i czuję się o wiele lepiej. Musicie spróbować! Ja trzymam za Was na prawdę mocno kciuki ❤ Dobranoc (: